środa, 13 czerwca 2012

naszyjnik

zrobiłam kiedyś mamie naszyjnik, zobaczyła go koleżanka i stwierdziła, że też chce, więc zrobiłam coś  ala w podobie, bo przecież staram się, żeby każdy był wyjątkowy
ten jest mamy
 a ten koleżanki


2 komentarze:

  1. Obydwa interesujące ale ten drugi ładniutki taki bogaty w zieleń, kolor nadziei.)

    OdpowiedzUsuń

... wystukaj po torach do mnie list choćby w alfabecie Morse'a
moja ulica jeszcze twardo śpij jeśli tak chcesz w liście zostań... :D